prawnicy McAMS/ Armstrong - odradzam!!!

Temat na forum 'Recenzje i Opinie' rozpoczęty przez Michal 13, Październik 13, 2011.

  1. Michal 13

    Michal 13 Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Kwiecień 30, 2009
    Posty:
    1151
    Browary:
    1
    Miasto:
    N London
    Motocykl:
    Suzuki GSXR 600
    wszystko zaczelo sie od rekomendacji z zakladu honda motoden na shoreditch.... dobre zapewnienia o tych adwokatach ( quick and professional) jak sie okazalo byly kierowane tym, ze ci adwokacji odpalaja pozniej dzialke jak im sie napedzi klienta...

    nic nowego, ale o tym dowiedzialem sie pozniej, jak jeden z forumowiczow tez uslyszal podobna rekomendacje z innego zakladu, ale rowniez mial z nimi problemy, wiec doszlismy do wniosku ze warsztaty dostaja kase.


    McAms /Armostrongs Solicitors........


    JEST TO BANDA PRZYPADKOWYCH LUDZI, ktorzy pracuja tam bo maja poprostu maja dobry angielski(*sa angolami)

    BRAK PROFESIONALIZMU, NIEDBALSTWO, NIEPORZADEK W PAPIERACH ORAZ GLEBOKIE MIENIE KLIENTA W DUPIE sa na porzadku dziennym w tejze firmie

    Wypadek mialem z dziewczyna 07.11.2010 roku. Koles zrobil u-turna przed nami, jak akurat jechalismy pasem obok. Jego wina 100%, przyznal sie to tego w reporcie policyjnym.W ,miedzyczasie mial sprawe w sadzie i zostal uznanym winnym spowodowania wypadku i dostal 6pkt i jakas mandat.

    Wracjac do naszej sprawy; czekalismy 2 mc na obdukcje lekarska - to akurat nie jest niczym niezwyklym.

    Na poczatku stycznia bylismy u lekarza, a pod koniec marca dalej nie mialem raportu. To juz nie jest tak jak powinno byc. Dzwonie 1-szy raz, a oni nic nie wiedza i obiecuja oddzwonic. Mija tydzien i znowu JA dzwonie. Przepraszaja, ale report jeszcze jest u lekarza, a oni nie wiedza czemu. Po tygodniu dostaje raport lekarski, ale nie ma raportu mojej dziewczyny, wiec dzwonie znowu. Gdy zapytalem o tenze raport, koles nie widzialem co powiedziec i zdziwil sie jak mu powiedzialem ze moja dziewczyna mila wypadek razem ze mna. Po tygodniu dostaje jej raport. Na swoj czekalem 2 miesiace, a na jej 2,5 miesiaca......

    Od momentu dostania raportu, dzownilem 2 razy zeby zapytac sie o rehabilitacje ( ja dzwonilem) to dostalem list, zebysmy poszli do nhs-u ( 3 miesiace czekania na spotkanie z lekarzem i pozniej ok 2-3 miesiecy czekania na rehabilitacje). Potrzebowalismy kasy, wiec sprawe zalatwienia rehabilitacji przez adwokatow zostawilismy, bo moja mama w PL ma swoj zaklad rehabilitacyjny i u niej sie troche podleczylismy.



    W maju dotalismy oferte rekompensaty z firmy winnowajcy i co? byla wyzsza o prawie 30% niz to ile oni by chcieli otrzymac w sadzie. Ich adwokat walczyl by o 30 % mniejsze odszkodowanie.... poprostu poszedlby na latwizne.... zostawie to bez komentarza

    Oferte odrzuclismy, bo dalej mielismy problemy z zdrowiem(mnie np do tej pory boli nadgarstek). Odrzucajac pisemnie oferte w czerwcu, zaznaczylem wyrazie powod i wyrazilem nasz zgode na powtorna obdukcje.

    Od czerwca do poczatku pazdziernika slyszlem ciagle ta sama odpowiedz jak do nich dzownilem : ze czekaja na odpowiedziec z drugiej strony. Gdy pytalem co z obdukcja lekarska, mowili mi ze nie jest ona potrzebna. Wkurwilem sie strasznie 2 tygodnie temu,po uslyszeniu tego samego tekstu i co sie okazalo...??? nie moga sprawy oddac do sadu, bo potrzebuja nowej opini lekarskiej!!!!!!!


    poprostu pekla mi zylka z wkurwienia..... mowilem juz im to w czerwcu i powtarzalem przez 4 miesiace... a oni teraz na to wpadli.

    Poprosilem zeby skonatkowali sie ze mna do konca zeszlego tygodnia, z potwierdzeniem zabookowania wyzyty u lekarza. Oczywsie to JA do nich musialem dzwonic w poniedzialek. Powiedziano mi ze sie skontaktowali z ageencja medyczna w mojej sprawie. Zadzwonilem do teh agencji medycznej i co mi powiedzino: ZE MOJEJ BIURO PRAWNICZE NIE KONTAKTOWALO SIE Z NIMI ostatnio.....


    TERAZ TO JUZ WYSZEDLEM Z SIEBIE. Dzwonie do prawnikow i poprosilem o rozmowe z przelozonym bandy debili, ktorzy zajmowali sie moja sprawa... Team leader obiecala sie przyjzec sprawie i ruszyc ja do przodu we wtorek. Dzisiaj z nia gadalem i rzeczywsice niby sie ruszyla, bo skontakowali sie z agencja medyczna....

    Na moje pytanie dlaczego zajelo im to 3 miesiace, odpowiedzila ze zabookowanie wyzyty u lekarza zajmuje od 3 do 6 miesiecy. To nie bylo moje pytanie,wiec pytam sie jeszcze raz : DLaczego skontaktowanie sie agencja medyczna w celu zabookowanie wyzyty u lekarza, zajelo im az 3 miesiace?! Pani Team leader powiedziala mi ze nie moze sie wypowiedziec na ten temat......

    Jak narazie to tyle..... RADZE OMIJAC tych prawnikow z daleka, bo korzystanie z ich uslug kosztuje bardzo duzo stresu i nerwow.

    A i jeszcze prosili o zwrot motocykla zastepczego, mimo ze takiego nie bralismy.....
     
    #1 Michal 13, Październik 13, 2011
    Ostatnia edycja: Październik 13, 2011
  2. Arnie

    Arnie Szaman

    Dołączył:
    Kwiecień 12, 2008
    Posty:
    5340
    Browary:
    218
    podziekuj im i idz do innej firmy. prawnika mozna zmienic w kazdej chwili. przykro slyszec ze musailes sie zadawac z banda debili
     
  3. Sebastian

    Sebastian Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Sierpień 19, 2010
    Posty:
    1164
    Browary:
    218
    Miasto:
    Gosport - Portsmouth/Kraków
    Motocykl:
    aRsIKS, AT DTC.
    Hmmm przykra sprawa. Powodzenia i dawaj info na bie??co jak idzie.
     
  4. dannyboy

    dannyboy Kierowca Kosiarki

    Dołączył:
    Październik 28, 2010
    Posty:
    40
    Browary:
    1
    Miasto:
    milton keynes
    Motocykl:
    FZ1
    Po moim wypadku w lutym warsztat w ktorym chcialem usuwac szkody rowniez polecil mi Armstrogs,nie bede wdawal sie w szczegoly bo nie chce sie wkur...ac ale dokladnie wiem przez co przechodzisz.Najbardziej denerwuje brak komunikacji,zero inicjatywy z ich strony.Nie racza nawet poinformowac jak sie sprawa posuwa,a jak do nich zadzwonisz czujesz sie jak intruz ktory zawraca im glowe.Jednym slowemmasakra i lepiej firme Armstrong Solicitors Ltd omijac z daleka.
    pozdro
     
  5. bryz

    bryz Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Sierpień 24, 2008
    Posty:
    632
    Browary:
    0
    Miasto:
    daleko
    Motocykl:
    suzuki gsr750 - RAMBO;)
    uuff bo mi ja polecano :DD moja kobieca intuicja dobrze odrzuci?a propozycje::D
     
  6. Michal 13

    Michal 13 Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Kwiecień 30, 2009
    Posty:
    1151
    Browary:
    1
    Miasto:
    N London
    Motocykl:
    Suzuki GSXR 600
    myslalem nad tym, ale sprawa jest juz na tak zaawansowanym poziomie, ze nie chce mi sie w to juz bawic. jakby przeszedl do innej firmy to wszytko zaczyleloby sie od poczatku. napewno zloze na nich skarge w jakis solicitors association czy cos takiego, bo tna w chuja i to mocno..... arni jak mozesz to przyklej ten watek, zeby nikt inny sie nie nadzial

    dokladnie.... oni sa pasywni, bo gdybym np nie zadzwonil w sprawie raportu lekarskiego po pierwszej wizycie to pewnie do tej pory bym na niego czekal... oprocz ciebie i mnie, wiem ze kolega z forum Mocarnik tez mial z nimi problemy
     
  7. dannyboy

    dannyboy Kierowca Kosiarki

    Dołączył:
    Październik 28, 2010
    Posty:
    40
    Browary:
    1
    Miasto:
    milton keynes
    Motocykl:
    FZ1
    jedno co zrobili bardzo szybko to przeslali mi dokumenty do wypelnienia i pelnomocnictwo do do podpisania,a potem zapadla bloga cisza
     
  8. shayba666

    shayba666 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 1, 2011
    Posty:
    215
    Browary:
    0
    Miasto:
    Londyn NW
    Motocykl:
    VFR 800
    korzysta?em z nich ju? trzy razy... pierwszym razem bez bólu.. motor zast?pczy by?.. szybko dosta?em kas? (po 3 miesi?cach sprawa by?a zamkni?ta), drugi raz ciagn??o si?, bo by?y obra?enia i straty w ubiorze i akcesoriach.. rok czasu do zamkni?cia.. to chyba w normie, bior?c pod uwag? ?e ubezpieczalnie si? z nimi k?uc? ?eby jednak wyp?aci? jak najmniej..
    ostatni raz teraz te? nie narzekam (poza faktem ?e nie mieli dla mnie motoru normalnego tylko 125cc) kasa za write-off w trzy tygodnie.. wizyte u lekarza mam za pó?torej godziny (dwa miesi?ce i trzy dni po wypadku) tak?e nic szczególnie nienormalnego.. dokumentacja ze zdj?ciami ciuchów i akcesoriów czeka na raport lekarski i idzie do drugiej ubezpieczalni jak tylko ten wróci do nich.. szczerze, nie mia?em z nimi jakich? z?ych do?wiadcze?, trzeba z nimi tylko umie? rozmawia?.. cho? przyznam, ?e Joanna, team leader grupy 4, która chyba specjalizuje sie w motorach bo zawsze ta grupa si? zajmuje moj? spraw? jest lekko roztrzepana ale jak o co? j? poprosz? to to robi?. Tak by?o np ze zwrotem kasy w zwi?zku z ochron? zarobków w czasie jaki po wypadku opu?ci?em w pracy. Przykro mi s?ysze?, ?e niektórzy z nimi mieli takie przej?cia.. wiem ile nerwów to z?era.. ale ja na moje szcz?scie nie mia?em z nimi z?ych do?wiadcze?. Poza t? 125cc :/
     
  9. shayba666

    shayba666 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 1, 2011
    Posty:
    215
    Browary:
    0
    Miasto:
    Londyn NW
    Motocykl:
    VFR 800
    ma?y off top, by?em u lekarza, w klinice przy 10 Harley Street W1 w Londynie. Mi te? si? sprawy przeci?gn??, poniewa? pan doktor mi wyja?ni? jak bardzo si? mo?e przewleka? moja trauma powsta?a w wyniku wypadku oraz jak bardzo jest niebezpieczna. Ponadto i przedewszystkim mój wybity bark (kompletna bzdura) w czasie wypadku, wogóle nie wskazuje na popraw? i wymaga unieruchomienia na minimalny okres 6 tygodni.. mo?e nawet wymaga? operacji :) i rehabititacja mo?e ci?gn?? si? przez nawet 6 miesi?cy. W mi?dzy czasie b?d? otrzymywa? SSP oczywi?cie, wi?c chyba poszukam pracy na PAYE.. bo na self-employmencie mog? tylko skorzysta? z programu ochrony zarobków, a z tym jest wi?cej kombinowania. Wi?c odszkodowanie dopiero po zako?czeniu leczenia.. Pan doktor zasugerowa? mi sam, ?e mog? pój?? na zdrowotne, nobo niby czemu mam nie i?? skoro mog? dostawa? pieni?dze za nic, wiedz?c o tym, ?e to kompletna bzdura. I niby wszystko ok, ja idealist? ju? nie jestem i ?wiata nie zamierzam naprawia?. Tylko tak sobie my?l?, ?e kto? rachunek za to wszystko musi zap?aci? i na bank nie b?d? to ja, nie b?dzie to te? ubezpieczalnia, znaczy si? b?dzie ale i oni nie mog? na tym straci?.. wi?c je?eli sk?adki ubezpiecze? id? w gór? dlatego tylko, ?e grube pieni?dze p?aci si? za takie konsultacje i w ich wyniku bierze sie pieni?dze za nic... nie dziwi mnie, ?e ten kraj jest tak pojebany. Podnie?? ceny za paliwo, podnie?? VAT, sk?adki ubezpieczeniowe, akcyzy za fajki.. koniec ko?ców szarzy ludzie jak my p?ac? rachunki wszystkich tych co si? bogac? nie pracuj?c nawet w po?owie tak ci??ko jak my p?ac?cy podatki.
    Dlatego bez skrupu?ów chyba jednak poddam si? rehabilitacji :) d?ugotrwa?a powinna podnie?? dodatkowo odszkodowanie zdrowotne. Tylko w?a?nie musz? zadzwoni? do Armstrongs i obgada? opcje, i tutaj obiecuje doda? co? do w?tku, który jest w?a?nie o nich.
     
  10. m4nhunt

    m4nhunt Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Październik 6, 2010
    Posty:
    360
    Browary:
    1
    Miasto:
    Essex
    Motocykl:
    GSX-R 600 K7
    Ja tez korzysta?em z nich , i wlasnie Shayba mi ich polecil. Motorek zastepczy byl , kaska za write - offa w nie cale 2 tygodnie. Do nich tylko raz zadzwonilem a tak to caly czas oni sie kontaktowali ze mna. Zadnych problemu poki co nie ma, chociaz sprawa nie jest jeszcze zakonczona bo czekam na oszkodowanie za 'kark' ::D.
     
  11. Arnie

    Arnie Szaman

    Dołączył:
    Kwiecień 12, 2008
    Posty:
    5340
    Browary:
    218
    shyaba zawsze mozesz sie u mnie ubezpieczyc od utraty zarobkow, teraz bys chorobwe wzial i bys mial placone. ale jak to mowia madry polak po szkodzie :)
     
  12. dannyboy

    dannyboy Kierowca Kosiarki

    Dołączył:
    Październik 28, 2010
    Posty:
    40
    Browary:
    1
    Miasto:
    milton keynes
    Motocykl:
    FZ1
    Moze poprostu lepiej trafiliscie,choc moja sprawa rowniez zajmuje sie grupa czwarta.Sprawa ciagnie sie dalej,jak do nich dzwonie to otrzymuje sprzeczne informacje,na komisji lekarskiej koles powiedzial mi ze zostane skierowany na dalsza rechabilitacje,ktora zalatwia mi
    Armstrongs w tym temacie rownez cisza.Przestalem sie wkurzac bo to niczego nie zmieni,poprostu cierpliwie czakam na wyrok sadu.Jedno jest pewne ,ze ostatni raz korzystam z ich uslug i napewno nikomu nie polece tej firmy.
     
  13. shayba666

    shayba666 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 1, 2011
    Posty:
    215
    Browary:
    0
    Miasto:
    Londyn NW
    Motocykl:
    VFR 800
    Rehabilitacje nie za?atwia Armstrong tylko lekarz Cie musi referowa? (przewa?nie do swoich kolegów :) a prawnicy dostaj? kopie ekspertyzy, nie s?ysza?em jeszcze o prawnikach pisz?cych skierowania na rehab. Prawdopodobnie tutaj jest wina komunikacji pomi?dzy lekarzem i prawnikami. Dlatego oni nic nie wiedz? a rehabilitacja gdzie? utkn??a, a z ni? ca?a sprawa bo odszkodowanie wyp?acane jest dopiero po zako?czeniu leczenia.
    Z t? ochron? zarobków jest tak, ?e je?eli id? na d?ugotrwa?? rehabilitacje i mam prac? na PAYE dostaj? SSP w formie 80% zarobków, co by mi si? podoba?o bo nawet nie pami?tam kiedy mia?em tak? prac?.. jako self-eployed wyliczaj? bodaj?e przychody z ostatnich 12 tygodni i na ich podstawie obliczaj? ze ?redniej wysoko?? wyp?acanych za ka?dy tydzie? rehabilitacji pieni?dzy. W grudniu zarobie jako self du?o wi?c w styczniu mog? ?mia?o i?? na rehab ?mia?o.. bo nawet pracuj?c zarobi? po?ow? tego co w grudniu.. tak juz jest w mojej bran?y. Nie wiem tylko czy t? kas? wyp?acaja na bie??co czy wraz z odszkodowaniem po zako?czeniu leczenia. Musz? si? dowiedzie? od prawników jak to wygl?da, w ka?dym razie nie jest ?le. Ale dodatkowe ubezpieczenia nie sa mi potrzebne bo je?eli w wyniku wypadku o który si? nie prosi?em nie jestem zdolny do pracy i nie mog? wykonywa? pracy 3rd party sprawcy wypadku i tak pokrywa to.
    Na koniec podziele sie wra?eniami.. ale ju? kilka trików obczai?em i powiem szczerze, ?e tym razem sie z nimi nie cackam. Np, za kazdym razem jak spadasz z motoru, bardzo prawdopodobne jest ?e jajami przydzwonisz o bak.. co za tym mo?e i?? to spory dyskomfort przez d?u?szy czas oraz obni?enie jako?ci po?ycia w zwi?zku ?e tak to ujm?... powiedzcie mi, jaki lekarz sprawdzi czy Ci staje?! A podstawa do odszkodowania jest, i tak naprawd? nikt z Tob? naprawd? nie b?dzie chcia? o tym rozmawia? no bo niby jak to zakwestionowa?.
     
  14. Arnie

    Arnie Szaman

    Dołączył:
    Kwiecień 12, 2008
    Posty:
    5340
    Browary:
    218
    shayba ja zalatwialem sprawy mojego brata po wypadku i to prawnicy wyslali na rehabilitacje. oczywiste ze nie wypisza skierowania ale na rehabilitacje nie potrzebene to mozna isc prywatnie tez przeciez itp.

    podali adres, powiedzieli gdzie ma sie stawic, i przez 6 tyg chodzil, potem tylko prawnicy otzymali ile to kosztowalo i wyciagneli kase z ubezpieczalni winnego

    co do utraty zaraobkow, odszkodowanie bedzie wyplacone na koniec jak juz podlicza cala sume ile za cala claim, nie beda placili ci co miesiac albo cos takiego
     
  15. dannyboy

    dannyboy Kierowca Kosiarki

    Dołączył:
    Październik 28, 2010
    Posty:
    40
    Browary:
    1
    Miasto:
    milton keynes
    Motocykl:
    FZ1
    W moim przypadku jest tak jak pisze Arni,na komisji przedstawilem lekarzowi rachunek za prywatna rehabilitacje w dosc wysokiej sumie,a on zaproponowal mi(w trosce o stan moich finansow) opcje opisana wyzej czyli prawnicy wskazuja miejsce i to oni dbaja o rozliczenie.
     
  16. shayba666

    shayba666 Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Maj 1, 2011
    Posty:
    215
    Browary:
    0
    Miasto:
    Londyn NW
    Motocykl:
    VFR 800
    Macie panowie 100% racji.. gada?em z prawnikami po moim ostatnim po?cie i powiedzieli, ?e po otrzymaniu ekspertyzy lekarza wysy?aj? to do ubezpieczalni sprawcy wypadku. Tamci albo si? takimi rzeczami zajmuja albo nie.. je?eli si? zajmuj? p?ac? za przebieg rehabilitacji sami albo jest jeszcze opcja rehabilitacji przez NHS, która te? nic oczywi?cie nie kosztuje.. mozna te? prywatnie i po zako?czeniu leczenia przedstawi? rachunki i ubiega? si? o zwrot.. tak mi pani Joanna z Armstrongs w?a?nie wyt?umaczy?a. Pozatym co do zarobków Arnie te? masz racje.. oddaj? po zako?czenu leczenia a do podstawy wyliczenia sredniej u?ywaj? rozlicze? ze skarbówk? z dwóch ostatnich lat :/ w moim wypadku bym si? nie nachapa? :D
    W ka?dym razie do?? fachowo mi wyja?nia?a dzisiaj (tak w ramach recenzji Armstrongów) podaj?c ró?ne opcje, ich wady i zalety.. zaznaczaj?c przy tym, ?e ze swojego stanowiska nie mo?e jednak doradza?..
     
  17. Michal 13

    Michal 13 Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Kwiecień 30, 2009
    Posty:
    1151
    Browary:
    1
    Miasto:
    N London
    Motocykl:
    Suzuki GSXR 600
    tak w ramach recenzji napisze ze zgode na dostep do histori medyczniej dostala do wyplnienia tylko moja dziewczyna... bo o mnie tym razem zapomnieli....wiec znowu sie nie popisali.... aaa i jeszcze zauwazylem ze blednie wpisali wartosc moich spodni w kosztorysie przedstawionym sprawcy wypadku, bo zanizyli ich wartosc o 100f - mimo wyslanego rachunku i w liscie, do ktorego dolaczylem kopie rachunku, wpisalem dobra kwote ( mam kopie tego listu)
     

Poleć forum

  • O nas

    PolishBikers.com jest internetowym forum skupiającym Polskich Motocyklistów w Wielkiej Brytanii. Istniejemy od 2008 roku i dbamy o to aby nasza strona była przydatnym narzędziem dla motocyklistów do komunikacji, organizowania wyjazdów/zlotów, dzielenia się wiedza na temat zagadnień motocyklowych oraz miejscem do szukania cennych i zarazem przydatnych informacji.
  • Kontakt z Nami

  • Postaw nam browara!

    Administracja ciężko pracuje nad utrzymaniem strony w jak najlepszej formie. Jeżeli doceniasz to co tutaj robimy dla was,możesz postawić nam browara! Dziękujemy i bardzo doceniamy wszystkie dotacje!