rekord Junakiem

Temat na forum 'Sporty Motocyklowe' rozpoczęty przez CezaaR, Grudzień 28, 2016.

  1. CezaaR

    CezaaR Czeski marynarz

    Dołączył:
    Sierpień 14, 2016
    Posty:
    3465
    Browary:
    1323
    Miasto:
    Dziupla w Br☆3
    Motocykl:
    Padlnia
  2. piwko78

    piwko78 Szalony Wulkanizator

    Dołączył:
    Wrzesień 12, 2014
    Posty:
    1477
    Browary:
    1083
    Miasto:
    pomiędzy Gloucester a Bristol
    Motocykl:
    Honda Transalp 650 /cezeta 477 175
    było o tym już komarecki pisał
     
  3. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    3423
    Browary:
    2706
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
  4. dentysta

    dentysta Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Lipiec 2, 2009
    Posty:
    305
    Browary:
    178
    Miasto:
    M25 2 zjazd
    Motocykl:
    ulubiona SP1
    Komarecki ty zajmij się lepiej planowaniem tras na 20 stycznia i nie wdawaj się w jakieś tam dyskusje
     
    komarecki lubi to.
  5. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    3423
    Browary:
    2706
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Staram sie mimo niesprzyjajacych warunkow ...... ale okolica jest mega opornym matetialem..... moze zrobie rekonesens w nadazajacy sie weekend ....jak zbiore w sobie energie....
     
  6. Wojtek44w

    Wojtek44w Nabywca Suszarki

    Dołączył:
    Grudzień 20, 2016
    Posty:
    6
    Browary:
    0
    Miasto:
    wawa
    Motocykl:
    YAMAHA
    a nie możesz gdzieś w lasy
     
  7. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    3423
    Browary:
    2706
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    To troszke bardziej skomplikowane o ile nie lubisz sadow i mandatow a prawo jazdy pogrzebujesz do pracy.... generalnie jak zaczniesz sie w to bawic , wgryziesz sie w temat legalnych miejsc do jazdy off road w uk to bedziesz wiedzial.
     
  8. ChaoticBiker

    ChaoticBiker Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 10, 2014
    Posty:
    160
    Browary:
    67
    Miasto:
    Edinburgh
    Motocykl:
    Honda CB1100, do tego jednorozec, pszczólka, klex, wieprz i inne
    Fajnie, ze komus sie chce w to bawic. I to pisze bez przekasa. Przecietnym Junakiem ciezko 120km/h pojechac (w sumie to latwiej Jawe 350 do takiego stanu doprowadzic, choc w mojej starej jawce TS przy totalnym maksie predkosciomierz pokazywal 160km/h a GPS 130km/h :D) A tak zrobic starego grata by jechal sporo ponad swoje mozliwosci, tak jak w przypadku powyzej - to juz wlasciwie skonstruowanie wlasnego motocykla.

    Ale popatrzcie jaka to technika sie zmienila... dzisiaj porzadna 125ccm jezdzi podobnie/lepiej dawne Junaki. Wspolczesny Duke 200cc bije to na leb bez zadnych przerobek.
    A moj (w sumie juz nie, bo sprzedany) niespecjalnie zadbany ani wyregulowany GN400 (jeden garnek) z 1981 roku jechal 90mph i to tylko dlatego tak, bo przelozenie sie konczylo, wystarczyloby zmienic zebatke, wyregulowac porzadnie i juz by szybszy od tego Junaka byl.
    GSX400 (dwa garnki) z 1983 normalnie 160km/h jezdzil
    Za ponizsze pewnie komarecki mnie zje:
    nawet jak na swoje lata, Junak odstawal wstecz za konkurencja brytyjska czy wlasnie dynamicznie rozwijajaca sie japonia. Zarowno pod wzgledem osiagow, jak i trwalosci.
    Pisalem to juz wielokrotnie, ale nigdy legenda Junaka do mnie nie przemawiala i rozumiem ja tylko jako takie cos, ze po prostu to byl jedeny czterosuw dostepny (i do tego bardzo ciezko) na PRLowskim rynku. Za mlodu to wszelakie Junaki, wueski i inne jawy kupowalo sie za flaszke wodki (doslownie), potem 200pln, pamietam jak znajomy mial pieknie zadbanego odrestaurowanego Junaka i za 2000pln sprzedac go nie mogl, jak podawal ta cene to ludzie sie w glowy pukali. A teraz? Pewnie za 20 000 by go puscil.

    A jak szukacie na offroady to jezdza duzo u nas w Szkocji. Jakos nikt im nie robi z tego tytulu problemow.
     
    komarecki i CezaaR lubią to.
  9. komarecki

    komarecki Kat Komarków

    Dołączył:
    Grudzień 2, 2014
    Posty:
    3423
    Browary:
    2706
    Miasto:
    george green
    Motocykl:
    nt700 rmz250 cat.orgia 69 ;-) 0
    Spoko junak taki zly nie byl no ale powstal na przelomie 50/60 i nie ma co za wiele wymagac . Ja swoja przejaciowke pozenilem opuszczajac ojczyzne szkoda ale nie mialem na podroz tu wiec nie bylo wyjscia dzis wiem ze to bula dobra inwestycja coz nie ma co zalowac roz jak las plonie.

    A co do offa to moze sie kiedys tam do ciebie zwleczemy . Jak tam jest w tej dzikiej szkocji jezdzisz gdzie popadnie ??
    Mam pytanko czy byla bu mozliwosc kiedys zostawic u ciebie auto z przyczepa zeby z tamtad ruszyc na motorach?????
    W jakkiej miejscowosci sie znajdujesz??

    A juz widze -edengurgh .....to jeszcze nie taka dzicz... bulem z trzy miechy temu kolo Inverness sluzbowo no tam w gore to sie robi odlodzie.
     
  10. ChaoticBiker

    ChaoticBiker Beztroski Posiadacz

    Dołączył:
    Luty 10, 2014
    Posty:
    160
    Browary:
    67
    Miasto:
    Edinburgh
    Motocykl:
    Honda CB1100, do tego jednorozec, pszczólka, klex, wieprz i inne
    ja tak w gwoli scislosci to mieszkam pod edynburgiem na wsi ;) East Calder, West Lothian.
    Jest miejsce, podjazd pod domem zawsze mozna auto z przyczepa posadzic, generalnie nie byloby z tym problemu. Aczkolwiek mysle, ze krosy mozna zawiezc gdzies juz pod docelowa miejscowke i tam popierdziec po okolicach, potem sie zaladowac spowrotem.

    Co do offroadu to wiem, to od strony prawnej Szkocja rozni sie od Walii czy Irlandii tez pod tym wzgledem. Generalnie, jesli nie robisz szkod to mozesz wjechac wszedzie, na prywatnym landzie ze wystarczy pozwolenie wlasciciela ziemii. Jest troszku normalnych torow motocrossowych, ale tez czesto mozna sie z farmerami dogadac - tak jak pisalem wczesniej, istnieje klub offroadowy, jezdza chopaki samochodami, quadami i motocyklami, maja dogadane miejscowki i ciurajo sie po blocie.

    Szkocja generalnie jest malo zaludniona, Edynburg to jakies 450 000 ludzi, Glasgow to jakies 1.1mln, w calej Szkocji mieszka jakies 5.3 mln. Generalnie wszedzie poza Edim czy glesga to odludzie ;) im dalej na polnoc tym wieksze :D I do tego trasy zajedwabiste do jezdzenia!
     

Poleć forum

  • O nas

    PolishBikers.com jest internetowym forum skupiającym Polskich Motocyklistów w Wielkiej Brytanii. Istniejemy od 2008 roku i dbamy o to aby nasza strona była przydatnym narzędziem dla motocyklistów do komunikacji, organizowania wyjazdów/zlotów, dzielenia się wiedza na temat zagadnień motocyklowych oraz miejscem do szukania cennych i zarazem przydatnych informacji.
  • Kontakt z Nami

  • Postaw nam browara!

    Administracja ciężko pracuje nad utrzymaniem strony w jak najlepszej formie. Jeżeli doceniasz to co tutaj robimy dla was,możesz postawić nam browara! Dziękujemy i bardzo doceniamy wszystkie dotacje!